Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 14 kwietnia 2026

Musisz być samowystarczalny!!!

Największym zagrożeniem dla globalistów jest samowystarczalny człowiek.
Który potrafi coś zrobić, żeby zarobić, wyprodukować sobie żywność, zapewnić wodę, opał.
Dlatego walczy się z rolnikami, przydomowymi studniami, szambami, tradycyjnymi piecami,ogranicza wstęp do lasu, gotówkę💪

Pamiętam czasy, gdy na wsi był jeden sklep, w którym i tak było niewiele, ale każde gospodarstwo było samowystarczalne.
Rolnicy ciężką pracą swoich rąk dorabiali się każdego nowego hektara, kupna maszyny czy zwierząt.
Rolnik nie pracował od 7 do 15, nie jechał na wakacje, nie mógł wysłać dzieci na zakładowe kolonie.
Dzieci rolników same uczyły się szacunku do wszystkiego

co związane było z pracą, dzięki której zarabiają.
Pamiętam jak w szkole przezywano dzieci od wieśniaków, wtedy był to epitet, który bardzo bolał. Wieśniak to rolnik, bo każdy wieśniak pracował na roli.
Pamiętam też, kiedy
rolnictwo zaczęło upadać.
Czy 20 lat temu ktoś myślał, że kupuje żywność, w której tablica Mendelejewa znajduje się w większości artykułów? Nie. Na pułkach sklepowych była różnorodność z zachodu jakiej nigdy wcześniej nie mieliśmy, a znaliśmy z seriali typu Beverly Hills czy Dynastia.
Tak! moje pokolenie doskonale pamięta dropsy, batoniki, napoje itd. które aktorzy w filmach mieli na wyciągnięcie ręki, a my nie mieliśmy do nich dostępu.
Zatem, gdy kolorowy asortyment pojawił się na pułkach, zaspokajał nasze marzenia o życiu w wielkim świecie.
Nikt wtedy nie myślał czy je zdrowo. Nikt nie myślał o tym, że rolnictwo umiera w ciszy, ale rodzą się wielkie przemysły jak przetwórstwo czy farmacja.
A wtedy małych gospodarstw nie było stać na to, by sprostać normom jakie weszły wraz z nowelizacją rolnictwa. Nie dostały dotacji, bo nie spełniały wymogów europejskich. Nie spełniały wymogów europejskich, bo nie były w stanie bez kredytu z gospodarstwa zrobić przedsiębiorstwa przemysłowego.
Mały rolnik nie brał kredytu, bo starał się inwestować w gospodarstwo to co zarobił.
Mały rolnik nie siał zboża sypiąc pod nie ton nawozów i lejąc hektolitrów "środków ochronnych" dla zwiększenia plonu.
Mały rolnik nie wziął dotacji na maszynę, której serwis roczny to 1/5 wartości maszyny.
Mały rolnik nie wyrobił kwoty mlecznej, bo świeże mleko sprzedawał ludziom, nie mleczarni.
Mały rolnik nie miał siły przebicia, gdy ludzie zamiast po żywność do niego, pędzili do Tesco.
Rolnik to człowiek, który zna wartość swojej pracy, nie dotacji.
Rolnictwo w naszym kraju już dawno zmieniło się w biznes, na którym zarabiają producenci maszyn, środków ochrony roślin i nawozów, a większość dużych gospodarstw jest tylko dealerami produktów, które "ułatwiając" produkcję zmniejszają nakład pracy, a zwiększają środki finansowe, które pozyskują z własnej pracy. Dla dealerów nie ważne jest co sprzedają, ale ile zarobią, tak działa biznes.
Przekroczone w żywności normy ( śmieszy mnie fakt, że w ogóle dopuszczone są choćby minimalne normy trucizny w żywności) antybiotyków, glifosatu i innych dobrodziejstw współczesnego świata, świadczą tylko o tym, że dzisiejszym "rolnikom" nie zależy na dobrym produkcie, ale na jego zwielokrotnieniu.
Czyli nie mniej, a dobrego, ale dużo, bo większy zarobek.
Na szczęście lokalnie znajdziemy rolników, u których śmiało możemy zaopatrywać się w to, co produkują i sami jedzą.
Szkoda, by ponosili konsekwencje za tych, którzy już dawno przekształcili gospodarstwa rolne w dochodowy biznes.
Dziś, gdy już doskonale poznaliśmy smaki całego świata, gdy nafaszerowani jesteśmy wszystkimi pierwiastkami, radujemy się zjedzeniem zwykłego podpłomyka i herbatą ziołową z miodem.
Dziś mądrzejsi o wiedzę i praktykę, które zdobyliśmy na przestrzeni lat, wracamy do tego co było dobre i zdrowe. Dla nas i dla następnych pokoleń.

piątek, 3 kwietnia 2026

Mc donald's

Zbudowali McDonald’s.

Potem sprzedali go za 2,7 miliona dolarów.

I stracili cały system.

Brzmi jak zwycięstwo.

Nie było.

Bracia McDonald stworzyli ten model.

Szybka obsługa. Ograniczone menu. Wysoka wydajność.

Ale myśleli, że sprzedają biznes restauracyjny.

Ray Kroc dostrzegł coś innego.

Skalę.

Kontrolę.

Infrastrukturę.

Nie skupiał się na burgerach.

Skupił się na ziemi.

Kroc ustrukturyzował McDonald’s tak, aby firma nie tylko udzielała franczyzy na jedzenie.

Był właścicielem nieruchomości pod każdą lokalizacją.

Franczyzobiorcy nie płacili tylko za markę.
Płacili czynsz.

Co miesiąc.
Za każdą lokalizację.
Za każdą ekspansję.

Im bardziej McDonald’s się rozrastał, tym więcej ziemi kontrolował.

I tym bardziej przewidywalne były jego zyski.

To właśnie tam były prawdziwe pieniądze.

 Nie w sprzedaży posiłków.

W posiadaniu gruntu, na którym stał system.

Z czasem ta struktura przekształciła McDonald's w globalną maszynę wartą ponad 100 miliardów dolarów.

Bracia?

Otrzymali stałą wypłatę.

Bez udziału własnego.
Bez tantiem.
Bez udziału w ekspansji.

Wyszli z tego z zyskiem.

Kroc był jego właścicielem.

Zbudowali produkt. Był właścicielem systemu. A system zawsze przechwytuje bogactwo.

czwartek, 2 kwietnia 2026

Bill Gates wyjaśnia, dlaczego jego córka nie może wyjść za mąż za biednego mężczyznę
„Kilka lat temu uczestniczyłem w konferencji poświęconej inwestycjom i finansom w Stanach Zjednoczonych”. Jednym z mówców był Bill Gates, a na etapie pytań i odpowiedzi zadałem mu pytanie, które rozbawiło wszystkich
Czy On, najbogatszy człowiek na świecie, mógłby pozwolić swojej córce wyjść za mąż za biednego lub skromnego mężczyznę. Jej odpowiedź zmieniła coś we mnie.
Billy

Po pierwsze, zrozum, że bogactwo nie oznacza posiadania zajętego konta bankowego.

Bogactwo to przede wszystkim zdolność do tworzenia bogactwa.

Przykład: zwycięzca loterii lub hazard. Nawet jeśli wygra 100 milionów — nie jest bogatym człowiekiem: jest biednym człowiekiem z dużą ilością pieniędzy, więc 90% milionerów loterii po 5 latach znów staje się biednych.
Są też bogaci ludzie, którzy nie mają pieniędzy. Na przykład większość przedsiębiorców.
Są już na drodze do bogactwa, nawet jeśli nie mają pieniędzy, ponieważ rozwijają swoją inteligencję finansową i to bogactwo.
 Czym różnią się bogaci i biedni:
Aby było łatwiej: bogaci mogą umrzeć, aby się wzbogacić, a biedni mogą zabić, aby się wzbogacić.

Jeśli widzisz młodego mężczyznę, który postanawia się szkolić, uczyć się nowych rzeczy, starać się stale doskonalić, musisz wiedzieć, że jest bogaty.
Jeśli widzisz młodego mężczyznę, który myśli, że problem leży w państwie i który uważa bogatych za złodziei i stale krytykuje, musisz wiedzieć, że jest biednym człowiekiem.
Bogaci są przekonani, że potrzebują tylko informacji i szkolenia, aby wystartować, biedni uważają, że inni muszą dać im pieniądze, aby wystartować.
Podsumowując, kiedy mówię, że córka nie wyjdzie za mąż za biednego mężczyznę, nie mówię o pieniądzach. Mówię o zdolności tego człowieka do tworzenia bogactwa.
Przepraszam za to, co powiem, ale większość przestępców to biedni ludzie. Kiedy stają w obliczu pieniędzy, szaleją, więc kradną, kradną itd.
Dla nich to zabawne, ponieważ nie wiedzą, jak sami mogą zarobić pieniądze. Pewnego dnia ochroniarz banku znalazł worek pieniędzy, wziął go i poszedł oddać dyrektorowi banku.
Ludzie nazywali tego dżentelmena idiotą, ale tak naprawdę ten dżentelmen był po prostu bogatym człowiekiem, który nie miał pieniędzy.
Rok później bank zaproponował mu stanowisko kierownika, po 3 latach był odpowiedzialny za klientów, po 10 latach zarządzał oddziałem regionalnym banku, zarządzał setkami pracowników, a roczne składki przekraczały kwotę, którą mógł ukraść.
Bogactwo to przede wszystkim stan umysłu, mój przyjacielu. "

środa, 1 kwietnia 2026

CZEGO DO CHOLERY SIĘ BOISZ?

CZEGO DO CHOLERY SIĘ BOISZ?

• Śmierć: Wszyscy umrzemy.

• Bankructwo: Możesz to wszystko odbudować.

• Wstyd: Wszyscy zapomną w tydzień.

• Odrzucenie: Każdemu się zdarza.

• Porażka: To część drogi.

• Osąd: I tak będą osądzać.

• Utrata ludzi: Nie wszyscy są stworzeni do pozostania.

• Popełnianie błędów: Przetrwasz je.

• Podejmowanie ryzyka: Żal boli bardziej.

• Bycie samemu: Przyszedłeś sam, sam odejdziesz.

• Późny start: Lepiej późno niż tkwić w miejscu na zawsze.

• Niedoskonałość: Nikt nie jest idealny. Ruszaj się mimo wszystko.

• Wyglądanie na głupiego: Każdy zwycięzca wyglądał na głupiego na początku.

• Utrata komfortu: Komfort cię zabija.

 • Wyrastanie z ludzi: Rozwój tego wymaga.

• Mówienie tego, co myślisz: Cisza kosztuje więcej.

• Zmiana życia: Nic się nie zmienia, jeśli Ty tego nie robisz.

• Iść na całość: Półśrodki utrzymują Cię w przeciętności.

Żyj każdym dniem, jakby był ostatnim. ♟️